Książki Autorzy
Znajdź do poczytania coś nowego i oryginalnego w formie,
która będzie dla Ciebie najwygodniejsza:
drukowanej lub elektronicznej.
NAJCZĘŚCIEJ KUPOWANE
KOŃ BY SIĘ UŚMIAŁ, czyli mój Peerel KOŃ BY SIĘ UŚMIAŁ, czyli mój Peerel
Włodzimierz Barchacz

Podstawowym przesłaniem naszej książki - składającej się z dwudziestu kilku krótkich rozdziałów (zdjęcie/zdjęcia – tekst), stanowiącej w miarę luźne migawki głównie z okresu gierkowskiego, opowiadającej w bardzo lekkiej formie o tych latach oraz o spotkaniach z ludźmi i sytuacjami - jest przeniesienie na chwilę Czytelnika do tamtego czasu. Tych z was, którzy PRL pamiętają z autopsji, do nastroju czasów lat młodych, durnych i chmurnych. Tych, co wzrastali w nowej rzeczywistości oraz na ogół znają Peerel już tylko z opowiadań czy opracowań naukowych i mają często o tamtym czasie chybione pojęcie, dostarczenie wiedzy i skłonienie do refleksji. Zaś nade wszystko ambicją książki jest sprowokowanie do uśmiechu. Choć czasem i gorzkiego… Uwaga: książka jednocześnie cenna dla miłośników fotografii. Nie tylko zawiera siedemdziesiąt zdjęć z gatunku klasycznego reportażu czarno-białego – taki najbardziej lubię, i właśnie taki często przechodzi do historii sztuki fotograficznej. Ma również aneks dla miłośników fotografii i tych, którzy zamierzają się nią zainteresować. Jest to tekst o tym, co jest najważniejsze w fotografii reportażowej, o tym, jakie cechy powinien mieć fotograf-reporter oraz informacje czym i na czym zostały zrobione zamieszczone w książce zdjęcia. Recenzja Jarosława Kolasińskiego, FotoKolaseum.pl (warto przeczytać!:) Koń jaki jest każdy (po swojemu) widzi, jednakże pogłoski na temat rumakowego poczucia humoru bywają często przesadzone. Czy i w tym wypadku? Włodzimierz Barchacz, znakomitość polskiego fotograficznego światka, twierdzi, że jego peerelowskie wspominki, suto okraszone kapitalnymi zdjęciami z owej epoki powinny każdego konia rozśmieszyć. Nie posiadając na podorędziu żadnego wolnego rumaka, recenzent zmuszony został do przeprowadzenia empirycznej analizy tej tezy na sobie samym. Stało się to możliwe dlatego, że tak się jakoś składa, że być może słusznie nazywany przez niektórych starym koniem. Na własnej więc starokońskiej skórze sprawdził, czy faktycznie jest się z czego w tej książce śmiać. Kliknij, aby przeczytać całą recenzję. Na stronie KOLASEUM kliknij: OCENIAMY/KSIĄŻKI
Czytaj więcej ›
Dodaj do koszyka
e-book (15,00 zł)